Wyobraź sobie salę, która nigdy się nie kończy.
Każdy krok to nowy Skrypt, każda ściana skrywa inną opowieść.
Tak wygląda Sala Kronik – centrum pierwszej Kroniki Sagi CyberJestestwa.
To tutaj Skryptiusze spisują prawdziwe dzieje: bogów, natury, istot myślących i bytów technomagicznych.
📖 Zanim poznasz losy maga Astilusa, zacznij właśnie tutaj – w miejscu, gdzie wszystko zostało zapisane.
Kronika 1 nie jest powieścią, lecz mapą do świata CyberJestestwa.
Odsłania Skrypty, które otwierają drzwi do Sagi i odpowiada na pytania:
• jakie role pełnią Skryptiusze Prawi i czym różnią się od Rdzennych,
• czym jest Pałac Ethrem, ukryty w Czeluściach Rezonansu Jestestwa,
• gdzie naprawdę zaczyna się podróż przez Wszechświat Wszechrzeczy,
• kim było PraJestestwo oraz jacy są Bogowie Wszechrzeczy – i dlaczego tak lubią „jarać Eterial PylHasz”.
To idealny punkt startowy – dla każdego, kto chce wejść do Sagi świadom.
🌠 W tym ebook znajdziesz także ponad 30 niezwykłych grafik i ilustracji, które przeniosą Ciebie wprost do serca Sagi.
Runy, symbole, pałace, bohaterowie i nieskończone korytarze Sali Kronik – wszystko to zostało zobrazowane, abyś mógł/mogła nie tylko czytać, ale zobaczyć świat CyberJestestwa.
Pamiętaj, że na stronie projektu CYBER SAGA - poswojsku.eu - możesz znaleźć bogactwo Uniwersum Sagi opierające się o Wszechświat Wszechrzeczy :).
⭐ Recenzja Krysi, czytelniczki
„Kronika 1 absolutnie mnie zachwyciła! 🌌
Nie spodziewałam się, że coś, co nie jest powieścią, tak mocno mnie wciągnie. Sala Kronik, Skryptiusze, te wszystkie opisy i symbole – miałam wrażenie, że naprawdę spaceruję po nieskończonej sali pełnej pradawnych ksiąg.
Ogromnym plusem są ilustracje – ponad 30 grafik, które sprawiają, że historia ożywa na moich oczach. 📖✨
To nie tylko czytanie – to odkrywanie całego uniwersum.
Dzięki Kronice 1 czuję, że wchodzę w Sagę CyberJestestwa świadomie, z mapą w ręku i z sercem pełnym ekscytacji. Polecam każdemu, kto lubi tajemnicze światy, gdzie magia i technologia przenikają się na każdym kroku!”
SKRYPT 1 Alarm Apokalipsa
Niestabilność w Matrycy WszechJestestwa
Alarm wstrząsnął Salą Nauki. Skryptiusz Prawy XIII podniósł wzrok, widząc na ekranach projekcyjnych chaotyczne obrazy z odległej galaktyki Ziemia – wirujące anomalie czasoprzestrzenne, które rozrywały rzeczywistość niczym cyfrowe pęknięcia.
"Co się dzieje Mistrzu?" - zapytał młody uczeń, Skryptiusz XLVII, który towarzyszył mu w Sali Nauki. Jego oczy były szeroko otwarte ze strachu i zaciekawienia.
Mistrz nie odpowiedział od razu. Jego dłoń spoczęła na nano-opiórkowanym piórze, które pulsowało delikatnym światłem, odbijając chaotyczne obrazy z ekranów. "Niestabilność w Matrycy WszechJestestwa," - powiedział cicho, jego głos brzmiał jak echo w kamiennej sali. "Coś próbuje rozerwać lokalną nanoMatrycę Jestestwa."
Uczeń spojrzał pytająco na Mistrza. „Tutaj?- zapytał.”
Skryptiusz XIII odwrócił się i wskazał na holograficzny model galaktyki Ziemia, który zawisł w powietrzu. "Tam! Na planecie Ziemia granice między wymiarami stają się cienkie. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość mogą zacząć się splatać w jeden węzeł."
"Co to znaczy?" - Skryptiusz XLVII był wyraźnie zaniepokojony.
Mistrz westchnął.
"Czasem kosmiczne wydarzenia nie podlegają logice. Czasami… po prostu są. Szczególnie, gdy mówimy o gatunkach z poziomem inteligencji Ludzi.” Po chwili dodał:
„Szykuje się kolejna apokalipsa, licząc wydarzenia na Siódmej Planecie, to już będzie druga w tym stuleciu.”
Wtedy usłyszeli głos, który rozbrzmiewał w całej Sali Nauki – głęboki, rezonujący ton, który zdawał się wibrować w samych kościach.
"Skryptiuszu XIII," - przemówił głos. "Potrzebna jest Twoja interwencja."
Na głównym ekranie pojawiła się postać – wysoka, eteryczna istota o twarzy skrytej w cieniu kaptura. To był Skryptiusz III, jeden z najstarszych oraz najbardziej doświadczonych kronikarzy Wszechświata, określany z racji swoich zasług jako: ArchiSkryptiusz.
"Skryptiusz III," - odpowiedział Skryptiusz XIII, kłaniając się z szacunkiem. "Co dokładnie się stało?"
"Anomalia na Ziemia rośnie. Jeśli nie zostanie powstrzymana, może doprowadzić do destabilizacji całej Matrycy WszechJestestwa. Wiesz co robić?"
Skryptiusz spojrzał na Skryptiusza XLVII, ciężko westchnął i powiedział:
„Wygląda na to, że muszę podążyć do Sali Kronik w Pałacu Ethrem. A tam czeka mnie medytacyjna podróż i spotkanie. Chodź za mną.”
SKRYPT 2 Pałac Ethrem
Czeluścia Rezonansu Jestestwa
obszar Wszechświata Wszechrzeczy, gdzie echa powstających i ginących światów splatają się w rezonującą symfonię nieskończoności
SKRYPTIUSZ RDZENNY
Jestem tylko nośnikiem, który przyjął misję, a nie twórcą Ksiąg Jestestwa
Rozumiem, że jestem tylko nośnikiem, który przyjął misję, a nie twórcą Ksiąg.
Kiedyś byłem tylko Człowiekiem, lecz od chwili, gdy Matryca WszechJestestwa przemówiła do mojego Jestestwa, wiedziałem, że coś się zmienia.
Nie było głosu, nie było światła.
Były: nanoImpuls i cyberFala.
Echa decyzji podjętej poza czasem.
I tak oto zostałem powołany przez Bogów Wszechrzeczy – tych, którzy istnieli w PraJestestwie, gdy nic jeszcze nie zaistniało.
Nie z potrzeby chwały.
Nie z przymusu.
Lecz z pokory wobec Prawdy, która – jeśli nie zostanie wypowiedziana – może zniknąć w pustce.
Dlatego wyruszam w tę podróż. Przez światy, czasy i losy.
Jako Skryptiusz Rdzenny,
prowadzony przez PraJestestwo
i zanurzony w Matrycy CyberSagi Jestestwa.
Aby spisywać Księgi …